„Cnych ludzi pamięć z popiołów wydobyć i ku pożytkowi potomnych zachować”

Cessna 182 Skyline

Ten konkretny model ARTF ma już swoją kilku letnią historię w naszej modelarni. Nawet biała laminatowa powłoka zaczęła lekko zmieniać kolor. Ale nie będziemy wypominać wieku... wszak Cessna to rodzaj żeński. Zdążyliśmy już zapomnieć dlaczego prace przy tym egzemplarzu zostały zawieszone na tak długi okres czasu, w którym nawet firma produkująca te modele przestała istnieć. Może to miało związek z jakością oferowanych modeli. Nie nam to rozstrzygać. Było minęło. Zimą 2016/2017 roku sprawa modelu wróciła ponownie na warsztat. W ciągu kilku dni udało się zainstalować serwomechanizmy w skrzydłach, wyprowadzić i opisać stosowne kabelki na zewnątrz. Zastosowane zostały serwa analogowe firmy Hitec HS 475HB w rozmiarze standard po jednym na lotkę i jednym na klapę. Zainstalowany został silnik OS Max .55 z tłumikiem Bisson.
Dzięki temu prawie wszystko udało się zmieścić pod osłoną silnika. Pewnie można było lepiej zagospodarować przestrzeń po maską, ale pocieszamy się, że te dodatkowe otwory zapewnią lepsze chłodzenie silnika, który ma już wylatane w powietrzu kilka godzin na innym modelu. Można powiedzieć prawie dotarty. Schody zaczęły się przy montowaniu elementów w kadłubie. I tutaj odzyskujemy pamięć. Wiele niepochlebnych opinii na temat tego modelu na forach modelarskich tylko utwierdzało nas w przekonaniu, że nie jesteśmy gotowi by zmierzyć się z tym modelem. Po latach przychodzi cierpliwość, większa wiedza i doświadczenie. Można powiedzieć, że czas się wypełnia dla tego modelu. Wszędzie tam gdzie producent proponował użycie wkrętów w surowym laminacie wklejamy podkładki z porządnej, wielowarstwowej sklejki modelarskiej i stosujemy śrubki z podkładkami metalowymi oraz nakrętkami zamiast proponowanych wkrętów. Mowa o mocowaniu zastrzału skrzydła do kadłuba, właściwie podstawy zastrzału.
W kadłubie zostały zamocowane kolejne serwa Hitec HS 475HB. Po jednym na ster kierunku i jednym na ster wysokości. Do obsługi silnika wykorzystano Hitec HS 325HB. Wszystkie w rozmiarze Standard. Podczas przeglądania szuflady z naszymi skarbami okazało się, że dysponujemy Power Box'em serii Competition. Oczywiście w ramach poznawania nowych, dla nas, technologii urządzenie znalazło się natychmiast w kabinie modelu na dodatkowej półce. Wymusiło to trochę reorganizację kabiny i wyprowadzenie wyłącznika na prawą stronę kadłuba. Zdajemy sobie sprawę, że nie poprawiamy tym samym ciężaru modelu, a tym samym obciążenia skrzydła. W opiniach posiadaczy tego modelu, w praktyce obie te wartości są większe niż założenia producenta.

Stan na dzień 7 Lutego 2017 roku. Oczywiście ciąg dalszy nastąpi...

  • Rozpiętość skrzydeł - 1650mm.
  • Długość - 1250mm.
  • Ciężar - 2800g (praktycy twierdzą, że znacznie większy).
  • Powierzchnia skrzydeł - 36,5 dm2.
  • Obciążenie skrzydła - 81-85 g/dm2.
  • Kadłub - laminatowy z firmy CMPro.
  • Silnik - OS Max .55
  • Śmigło - 12 x 5 firmy APC.
  • Odbiornik - Futaba FASST 2,4 GHz
  • Serwomechanizmy - 6 x Hitec HS 475HB (stery), 1 x Hitec HS 325HB (silnik).
  • Zasilanie elektroniki: Power Box - Competition
  • Baterie Li-Pol, 2 x 2800 mAh, 2s, 7,4V
  • Paliwo - mieszanka metanolu, nitrometanu i olejów smarujących.
  • Przewidywany czas lotu - 20-30 minut.
copyright © Modelarnia Ratuszowa 2009-2021